Tybet przypomina nam historię naszego narodu sprzed kilkudziesięciu laty. Nasi dziadkowie, jak również nasi rodzice zmagali się z zaborami i komunistyczna władzą naszego narodu. Wiemy co to wojna, cierpienie, cenzura, a przede wszystkim brak wolności wyznaniowej. Dlatego solidaryzujemy się z Tybetańczykami i dołączamy do światowej kampanii ręceprecz odtybetu. Tybetańczycy nie mają swojego państwa. Walczą pokojowo o niepodległość i sprzeciwiają się okrutnej polityce władz chińskich. Chiny jest potężnym militarnie i gospodarczo narodem i zna swoją silę, dlatego władze chińskie zachowują się bez karnie. Do Tybetu wprowadzili politykę przemocy i agresji. Bardzo chcielibyśmy aby ten konflikt jak najszybciej się zakończył. Jednak według informacji jakie dochodzą z Tybetu nie mamy zbyt dużych nadziei. Jednak my nadal będziemy pokojowo walczyć o niepodległość tego jakże już bardzo umordowanego narodu, ponieważ nie możemy bezczynnie obsrywać sytuacji jak tam jest. Krwawe i okrutnie zamieszki muszą w końcu się zakończyć, nie pozwolimy na śmierć niewinnych ludzi.
Related Articles
No user responded in this post